naglowek

5 marca 2011

Kazbek zimą pozostał w strefie marzeń. Zwiedzamy Gruzję, byliśmy w stolicy, teraz jedziemy do Gori miejsca urodzin Stalina. Kraj ciekawy pełen kontrastów i przenikania kultur Europy i Azji

2 marca 2011

kiblujemy koło lodowca naprzeciwko meteo, nie ma widoczności nie mamy jak iść, jest coraz słabiej a ma przyjść załamanie pogody a my nawet nie w meteo..

1 marca 2011

Noc ok nawet ciepło około -8 idziemy powoli w górę ale tempo jest bardzo słabe z tym plecakiem na grzbiecie, lekko pada śnieg.

28 luty 2011

Idziemy powoli w górę, jesteśmy za kościołem na około 2300. Klucza do meteo nie mamy bo chcieli za dużo kasy. Wczoraj poznaliśmy gruzińską gościnność ... wino było wyborne ale na kacu podejście to męka, plecaki strasznie ciężkie po ok. 25 kg....

27 luty 2011

rozmowa telefoniczna "Jesteśmy w Kazbegi, straszna dziura, nic tu nie ma", jutro rano ruszamy w góry. Niestety musieliśmy zrezygnować z możliwości pobytu w meteostacji - chcieli kasować za 7 dni po 45 zł (w przeliczeniu na nasze) za dzień od osoby.

25 luty 2011

Śpimy w hotelu, zrobiliśmy zakupy, mamy na niedzielę transport do Kazbegi pod szczyt. Szukamy jutro gazu i kontaktu do stacji meteo na stoku Kazbeka. Miasto przyjemne, podobnie jak na Kaukazie w Rosji spora bieda, a chaos komunikacyjny taki sam jak na całym wschodzie. Humory dopisują.

24 luty 2011

Jest pierwsza w nocy wyruszamy do Warszawy na lotnisko wylot z rana z przesiadką w Kijowie.

19 luty 2011

Weekend przeznaczamy na wypoczynek i pakowanie się łącznie z ważeniem sprzętu. Już na chwile obecną widać, że dokupienie dodatkowych 15kg bagażu na naszą ekipę nie było głupim pomysłem. Praktycznie cały sprzęt jest brakuje spodni puchowych dla Agaty i kilku drobiazgów ale do wyjazdu wszystko powinno być.

15 luty 2011

Sprzęt już mamy praktycznie w całości. Ogromna ilość puchów to podstawa. Mamy z lotniska transport do hotelu. Plan jest prosty: przylot, cały dzień zakupy organizacja i przepak potem nocleg w stolicy. Rano wyjazd do Kazbegi i początek działalności górskiej. Na stronie WKW pojawił się artykuł o naszej wyprawie. Na dniach wstępne ważenie bagaży.

21 styczna 2011

Bilety kupiliśmy wiec trzeba atakować! 24 lutego rusza zimowa wyprawa na Kazbek! Jedziemy w trzy osoby JOŁA, Agata i Seweryn reszta jakoś odstąpiła od pomysłu. Robimy listę sprzętu i planu działania