naglowek

Aktualności

25 marca 2011

Zamieściłem zdjęcia z Gruzji zapraszam do galerii zdjęć

21 marca 2011

Wróciliśmy z Kazbeka i Gruzji za wiele nie zdziałaliśmy za to przywiozłem sporo wniosków na przyszłość na razie umieszczam zdjęcia z akcji na Kazbeku zapraszam do galerii zdjęć

23 luty 2011

Jutro rusza wyprawa na Kazbek zimą zapraszam do relacji SMS-owej tutaj

21 styczna 2011

Bilety kupiliśmy wiec trzeba atakować! 24 lutego rusza zimowa wyprawa na Kazbek! Jedziemy w trzy osoby JOŁA, Agata i Seweryn reszta jakoś odstąpiła od pomysłu. Robimy listę sprzętu kupujemy brakujące rzeczy

3 lutego 2011

W dniach 29-30 stycznia odbyło się w Masywie Śnieżnika szkolenie zimowe (nauka hamowania czekanem, chodzenia w rakach itd.) dla kursantów w SCW. Zapraszam do galerii zdjęć z wyjazdu.

3 listopad 2010

10 listopada jedziemy na Grossglocknera choć wieści o Polakach nie napawają optymizmem to spróbujemy wejść na szczyt. Na święta planujemy z Agatą pojechać w Alpy na szczyt Dom.

9 kwietnia 2010

Były w lutym Alpy, za dużo nie zwojowałem. Masyw Mont Blanc zimą mi się przejadł. Chłopaki stanęli potem na Grosglocknerze. Zaczyna się wiosna... Przede wszystkim praca, a w dalszej perspektywie powrót na Elbrus zimą i w lutym Acankagua ale to tylko plany...

19 stycznia 2010

Wróciliśmy z Elbrusa wyprawa odniosła sukces dwie osoby stanęły na szczycie zimą! Trzy następne nie miały szczęścia do pogody i z ok. 5300 metrów musiały zawrócić w tym Ja. Wyprawa w Alpy się skróciła brak chętnych!! Jadę z Krzyśkiem i Cinkiem w Masyw Mont Blanc. Chłopaki wchodzą na Blanka ja Chce spróbować Bionnassay i Może Mont Blanc de Curmayer. Potem przenoszę się do Austrii w Taury.

18 listopada 2009

Powstał w mojej głowie pomysł miesięcznego pobytu w Alpach od 15 stycznia do 14 lutego (miesiąc bezpłatnego urlopu) w planach do zrealizowania jest kilka wierzchołków czterotysięcznych zimą. Plan podzieliłem na 4 niezależne tygodnie w każdym z nich będę działał w innym składzie zacząłem przygotowania...

12 listopada 2009

Wyprawa na Elbrus zimą w ostrym przygotowaniu zamówiliśmy puchy z firmy YETI, paczka z częścią gratów łącznie 40 kg doszła na miejsce zaczynamy się wizować został praktycznie już tylko miesiąc. Więcej o wyprawie można poczytać tu: (www.wkw.org.pl)